ciekawe teksty ciekawe teksty zabawne mp3 wesołe smsy śmieszne obrazki pomysłowe pps-y kawały i dowcipy reszta stuffu





o policjantach | o blondynkach | o studentach | o jasiu | o lekarzach | o innych krajach
o informatykach | o mężu i żonie | o mężu i żonie 2 | o księżach | o zwierzętach
krótkie dowcipy | wojskowe | firmowe | o Stirlitzu | o znanych osobach
prl | mądrości | pozostałe | pytania i odpowiedzi

Dowcipy o Stirlitzu

Stirlitz i Kathe spacerują po parku. Nagle padają strzały. Kathe pada, krew tryska.
Stirlitz, polegając na swym instynkcie, momentalnie zaczyna coś podejrzewać.



- Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirlitz? - spytał Muller.
- Na kursach NKWD - odpowiedział Stirlitz.
Chyba nie powiedziałem nic tajnego - pomyślał.



Pierwszy raz Stirlitz zamyslił się, nie zamyślając się jednocześnie.
Zamyślenie nie wiedziało, co ze sobą począć.



Stirlitz był pijany. Siedział przy stole w radzieckim mundurze, w spiczastej czapce "budionnówce" i w ciepłych walonkach. Na stole stała butelka wódki, leżał kawał słoniny i kiszone ogórki. Stirlitz śpiewał rosyjskie pieśni. Naprzeciwko, z opuszczoną głową, siedział Müller i w zamyśleniu spoglądał na Stirlitza. Tego dnia Stirlitz był tak bliski dekonspiracji, jak jeszcze nigdy przedtem...



Ktoś zapukał do drzwi.
- Bormann - pomyślał Stirlitz.
- Tak, to ja - pomyślał Bormann.



Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant.
- To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi. - To nie on.
- Jak to nie!? To Stirlitz!!! - krzyknął trzeci.
Zaczęła się zadyma.








węże przemysłowe -|- Ubezpieczenia Warszawa -|- Krótkoterminowa pożyczka -|- Ubieranki
Psycholog, Psychoterapeuta, Hipnoza -|- dzwonki mp3 -|- Salon kosmetyczny Opole -|- kasyno online