Sztuka survivalu: Łapanie zająca.
1) Zaczaić się w krzakach.
2) Wydawać jednostajny odgłos marchewki.
- Mamo, mamo jestem silny jak tata! Też złamałem widelec!
- Kuffffaaa, następny debil rośnie...
Sukiennice. Kobieta sprzedaje kwiaty:
- Kup pan bukiecik... cały tydzień będzie stał.
- Naprawdę? To poproszę cztery.
Dwie gospodynie stoją przy pralce:
- Jadźka, ale tak między nami... anal już próbowałaś?
- Nieee, zadowolona jestem z Dosi...
- Dzieci, teraz będziecie przechodzić test IQ.
- A co to takiego IQ?
- Test zakończony.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Ja do Jarka.
- A ja kombajn.
Ojciec odbiera pocieche z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki:
- Prosze Pani, ale to nie jest moje dziecko!!!
- A co za róznica i tak Pan jutro je przyprowadzi???
-Stwierdza pan, że oskarżony nazwał pana idiotą. Czy to prawda?
-Najprawdziwsza panie Sędzio!
-To o co panu chodzi?
Dzwonek do drzwi.
- Dzień dobry. Jestem pani sąsiadem.
- Z dołu czy z góry?
- Co? Tak od razu?...
- Wiesz, co mówią panienki, jak widzą 28 centymetrowego penisa w stanie erekcji?
- Nie...
- Hehehe, a ja wiem...
- Poproszę piękny bukiet kwiatów dla pewnej uroczej damy.
- Ma pan coś konkretnego na myśli? - pyta sprzedawczyni.
- Tak. I dlatego potrzebne są te kwiaty...
- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.
|