Jedzie kowboj po prerii i widzi samotne drzewo. W drzewie dziuplę, a wokoło
dziupli ślady kul, jakby ktoś z karabinu maszynowego strzelał. Wydało się mu
to ciekawie. Podjechał bliziutko i zajrzał w dziuplę. Nagle ktoś chwyta kowboja za uszy i mówi:
- Ssij! Zobaczysz, że ci się spodoba!
I z ciemnej dziupli wyłania się członek. Kowboj opiera się, wrzeszczy, a ten ktoś jego uszy skręca i
powtarza: "Ssij, ssij! Zobaczysz że ci się spodoba!!"
Kowboj nie wytrzymał bólu, i odessał co musiał. Wyrwał się, odskoczył od drzewa.
Wydostał pistolety zrobił sito z drzewa wokół dziupli.. Jednak żadnego ruchu
nie zaobserwował. Znów podjechał do dziupli, zajrzał do wnętrza. Nagle ktoś
chwyta kowboja za uszy i mówi:
- Ssij! Mówiłem, że ci się spodoba!
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce.
Czarne i białe. No i turysta się go pyta:
- Baco.. Ile mleka dają te owce?
- Ano białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe cy corne?
- No wszystkie..
- Białe tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie różnią się
niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta się
jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.
Kumpel do kumpla:
- Słyszałem, że masz nową dziewczynę?
- Noooooo...
- A fajna chociaż w łóżku?
- W sumie to nie wiem. Jedni mówią że fajna, inni że nie fajna.....
- Czemu nie chodzisz do kościoła?
- Ależ chodzę, ale wy tam nudno macie...
- Dlaczego nudno?
- No co nie pójdę to pasterka.....
Dżentelmen rozmawia ze swoją sąsiadką.
- Madame, słyszałem wczoraj jak Pani śpiewała...
- Tak tylko... dla zabicia czasu.
- Straszną broń Pani wybrała, Madame...
Spotykają się trzy owoce egzotyczne i witają się, rymując:
- Jestem kiwi, co każdego ożywi.
- Jestem cytryna, lubi mnie rodzina.
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć...
Kobieta w sklepie pyta sprzedawczynię:
- Przepraszam, czy moge przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
- Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnie.
|